wtorek, 19 stycznia 2016

Karmienie piersią w miejscu publicznym

Co zrobić kiedy karmisz na żądanie i w trakcie spaceru Twoje dziecko zacznie płakać z głodu? Jak się zachować kiedy jesteś w centrum handlowym lub restauracji i musisz nakarmić swoje dziecko?
Po pierwsze musisz być przygotowana, że ludzie różnie reagują na karmiące mamy. Tak, jak nagość nikomu nie przeszkadza, tak, karmiąca mama wzbudza skrajnie różne emocje. Nie przejmuj się tym. Karmienie piersią to jeden z najpiękniejszych widoków na świecie. Nie musisz wcale pokazać wszystkim swoich nagich piersi. Zaopatrz się w chustę do karmienia z którą możesz karmić dziecko gdzie tylko chcesz.
Niektóre galerie handlowe mają specjalny pokój gdzie mama może w spokoju przewinąć i nakarmić dziecko. Nie daj sobie wmówić, że masz siedzieć z dzieckiem w domu a karmienie piersią jest obrzydliwe. Mówią tak ludzie, którzy nie mają dzieci lub nie są gotowi na ich posiadanie. Dziecko to nie powód aby zamykać się w domu. Chusta do karmienia to rozwiązanie, które możesz zastosować na ławce w parku, w centrum handlowym lub w każdym innym miejscu publicznym. Kupisz ją w każdym sklepie z artykułami dziecięcymi. Możesz również użyć zwykłej chustki lub pieluszki.
Ja karmiłam piersią chyba w każdym możliwym miejscu i nigdy nie spotkałam się z niemiłym komentarzem. Ważne, aby się przełamać. Pierwszy raz jest zawsze najtrudniejszy.
Jeśli jednak nie czujesz się komfortowo i karmienie w miejscach publicznych cię stresuje to zawsze możesz odciągnąć pokarm i w trakcie spaceru nakarmić z butelki.



poniedziałek, 18 stycznia 2016

Kiedy zacząć aktywność sportową po ciąży?

Po urodzeniu synka byłam ogromnie rozczarowana swoim brzuchem. Po porodzie wciąż wyglądałam jakbym była w szóstym miesiącu ciąży. Dzieje się tak, dlatego, że skóra na brzuchu wciąż jest rozciągnięta a macica dopiero w kilka tygodni po porodzie z rozmiaru dyni wraca do rozmiaru grana. 
Chciałam jak najszybciej zacząć ćwiczyć, żeby zrzucić zbędne kilogramy i pozbyć się nieatrakcyjnego brzucha. I tutaj kolejne rozczarowanie. Na tego typu treningi po prostu nie miałam siły. W ciąży moja aktywność fizyczna ograniczała się jedynie do spacerów. Powoli zaczęłam od ćwiczeń wzmacniających mięśnie a dopiero potem zaczęłam uprawiać sport. Codzienne szybkie spacery z dzieckiem a wieczorami 45 minut aktywnych ćwiczeń. Po dwóch miesiącach zaczęłam dostrzegać pierwsze efekty. Waga, która zatrzymała się na 56kg zaczęła powoli ruszać w dół.
Zagłębiając się bardziej w temat aktywności fizycznej po ciąży doszłam do kilku wniosków:
- po porodzie nie myśl od razu o powrocie do dawnej sylwetki. Zamiast siłowni wybierz spacery z dzieckiem. Dotleniaj się i powoli wracaj do sił.
- jeśli przed i w trakcie ciąży Twoja aktywność fizyczna była mała lub umiarkowana zacznij od ćwiczeń wzmacniających około 4 tygodnia po porodzie. Twój organizm potrzebuje czasu na regenerację a przez nadmierne obciążenie odniesiesz odwrotny skutek. 
- pamiętaj, że poród jest bardzo indywidualną sprawą i nawet kilka tygodni po porodzie masz prawo czuć się słaba i zmęczona. Wykorzystaj ten czas na powrót do pełni sił.
- potraktuj poważnie okres połogu, nie przemęczaj się i zachowaj siły na opiekę nad dzieckiem, które wymaga od mamy ogromnego wysiłku.
- karmiąc piersią potrzebujesz dodatkowych 500 kalorii aby Twój organizm poprawnie funkcjonował.
- jedz zdrowo, odstaw puste kalorie a sama zobaczysz, że Twoje ciało zacznie wracać do sił i do formy.
- jeśli w ciąży prowadziłaś aktywny tryb życia a po porodzie czujesz się dobrze, nie rezygnuj ze sportu. Rób to, na co masz ochotę.
- pamiętaj o smarowaniu brzucha, ud, pośladków kremami nawilżającymi i takimi, które minimalizują widoczne rozstępy.
I najważniejsze: ciesz się każdą chwilą ze swoim maleństwem i nie rezygnuj z siebie. Jak tylko wrócisz do pełni sił zadbasz o własne ciało i wszystko wróci do normy!


niedziela, 17 stycznia 2016

Pierwsza podróż samolotem z niemowlakiem


Wiele z Was przed pierwszą podróżą samolotem ma sporo pytań i wątpliwości. Sama z niepokojem szukałam informacji na ten temat w internecie. Ne znalazłam jednak zbyt wiele praktycznych porad, dlatego chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami.
Po pierwsze w wielu liniach lotniczych nie płacisz za bilet dziecka do lat dwóch. Maluch siedzi na Twoich kolanach a załoga samolotu poda Ci specjalny pas bezpieczeństwa, którym przymocujesz dziecko do swojego pasa.
Wózek dziecięcy będzie Ci towarzyszył aż do samego samolotu. Przed wejściem obsługa odbierze wózek a dziecko wniesiesz na rękach do samolotu. Pamiętaj, że jako rodzina z małym dzieckiem masz pierwszeństwo przy wsiadaniu na pokład samolotu.
Zabierz ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy: kocyk, pieluszki, butelkę, ulubioną zabawkę, ubranko na przebranie, jedzenie (jeśli Twoje dziecko spożywa już pokarmy stałe). W samolocie możesz poprosić o gorącą wodę lub podgrzanie jedzenia.
Jeśli chodzi o jedzenie lub mleko, to dla dzieci w drodze wyjątku często pozwalają zabrać więcej niż 100ml, bądź przygotowana jednak, że każą Tobie lub mężowi spróbować jedzenia aby być pewnym, że nie wnosisz na pokład substancji niebezpiecznych.
W samolocie możesz zmienić pieluszkę, toalety są do tego przystosowane.
Dzieci często dobrze znoszą podróż. Jedynie przy starcie i lądowaniu zaczynają płakać ze względu na różnicę ciśnienia. Aby pomóc dziecku w tej części podróży nakarm go piersią lub butelką. Przełykanie pokarmu lub płynu pomoże wyrównać ciśnienie.
Jeśli wybierasz się w podróż sama z małym dzieckiem, zamiast wózka zabierz nosidełko kangurka lub chustę. Znacznie ułatwi to podróż.


czwartek, 7 stycznia 2016

Pierwsze zabawki


Na rynku dostępne są setki zabawek już od pierwszego miesiąca życia. Jak wybrać i co wybrać aby zabawka sprzyjała zabawie oraz pomagała w prawidłowym rozwoju naszemu dziecku.
Dzieci w początkowych miesiącach nie widzą wyraźnie ani osób ani kolorów, dlatego pierwsze zabawki zwykle są czarno białe, ponieważ taki duży kontrast kolorów zwraca uwagę.
Z reguły rodzice jako pierwsze wybierają pozytywki, kołysanki, które można przymocować do łóżeczka. Dobrym pomysłem są również wiszące zabawki do wózeczka skupiają uwagę podczas spacerów.
Kolejną zabawką, która jest chwalona przez wszystkich rodziców to mata edukacyjna. Z pewnością Twój maluch ją pokocha. Ciekawą zabawką jest również "szepczący" pluszak, który pomaga w zasypianiu.
Dzieci lubią proste zabawki, czasem kocyk z wystającą metką będzie wzbudzał większe zainteresowanie niż drogi miś.
Pamiętaj przy wyborze, aby zabawki miały atesty oraz pochodziły z pewnego źródła. Zanim dasz dziecku zabawkę sprawdź czy nie jest uszkodzona oraz czy nie zawiera elementów niebezpiecznych. Dzieci wkładają wszystko do buzi i nawet niewielki element może powodować zadławienie.





Problemy ze snem u dziecka

Statystyczny niemowlak powinien spać od 16-20 godzin dziennie. Daje to czas mamie na odpoczynek oraz na sen. Co zrobić jeśli maluch ma problemy ze snem?
Ten problem przeanalizowałam od a do z ponieważ mój synek od pierwszych dni życia spał około 7 godzin na dobę tylko nocą. Każda próba uśpienia kończyła się płaczem i protestami. Przeczytałam setki artykułów i spytałam wiele mam gdzie może tkwić problem i niestety niczego się nie dowiedziałam. Stosowałam wszystkie zalecenia bardziej doświadczonych kobiet, lekarzy, specjalistów. Synek czasem spał, czasem nie. Z moich późniejszych obserwacji wywnioskowałam, że dziecko miało problem z wyciszeniem się.
Brak snu to problem, który sprawia, że dziecko jest marudne a mama jest zmęczona do granic wytrzymałości. Czytając i analizując ten problem nasunęło mi się kilka pomysłów, które mogą Ci pomóc jeśli Twoje dziecko również nie chce spać.
1. Usypiaj go w podobnych godzinach i w tym samym miejscu.
2. Wypróbuj bujaną kołyskę lub krzesło bujane gdzie możesz przytulić dziecko i delikatnie go kołysać (w moim przypadku krzesło bujane bardzo nam pomogło).
3. Muzyka relaksacyjna, klasyczna lub tzw. biały szum czyli odgłosy lasu, deszczu lub suszarki mogą pomagać w zasypianiu.
4. Jeśli lekarz nie ma przeciwwskazań daj dziecku do picia herbatkę z melisy lub gotową mieszankę ziół dostępną na rynku.
5. Po urodzeniu dziecko nie kontroluje swoich kończyn. Często przez sen rusza rączkami lub nóżkami co może wybudzać go ze snu. Wypróbuj beciki, chusty lub śpiworki, które krępują ruchy.
6. Często mamy dają dzieciom przy zasypianiu smoczek ponieważ odruch ssania wycisza i uspokaja dziecko. Mój synek nie chciał smoczka, więc nie mogę potwierdzić tej metody.
7. Picie mocnej kawy i herbaty w trakcie karmienia piersią może również wpływać na problemy ze snem u noworodka.
8. Możesz wypróbować zabawki do łóżeczka, które grają kołysankę a na suficie wyświetlają gwiazdki lub inne elementy, które mogą pomóc dziecku zasnąć (w moim przypadku się nie sprawdziło).
9. Dobrym pomysłem jest również przygotowanie elementów, które będą sugerowały dziecku, że czas na spanie. Ten sam kocyk, przytulanka lub inna rzecz, która jest przy dziecku w trakcie spania (do kołyski lub łóżeczka nie wkładaj zbyt wielu rzeczy, może to onieść odrotny skutek).
10. Niektóre dzieci po urodzeniu bardziej potrzebują bliskości mamy. Połóż w łóżeczku swoją koszulę nocną, koszulkę lub inny element garderoby, który nosiłaś na sobie. Zapach mamy może pomóc w zasypianiu.
11. Niektóre mamy twierdzą, że systematyczne spacery również ułatwiają sen ich pociech.
12. Jeśli punkt 11 działa spróbuj uśpić dziecko w wózeczku.
13. Śpiewaj dziecku kołysanki, Twój głos jest najpiękniejszą melodią, która uspokaja.
14. Szeptanie do uszka, bardzo pomaga się wyciszyć przed snem.
15. Wieczorne kąpiele i piżamka o tym samym czasie również są sygnałem dla dziecka, że pora spać.
16. Dziecku może być za zimno lub za gorąco. Sprawdzaj temperaturę pokoju oraz sprawdź czy Twój maluch się nie poci. Najlepiej sprawdzać na karku dziecka.

Jeśli macie podejrzenia, że brak snu może być spowodowany chorobą lub innym czynnikiem, nie wahaj się pójść z tym problemem do lekarza. Przyczyny mogą być różne, czasem neurologiczne a wczesne wykrycie problemu zawsze sprzyja szybszej diagnozie i leczeniu.
Sama przetestowałam prawie wszystkie te metody i jak pisałam wcześniej bujany fotel bardzo nam pomógł. Nie zniechęcaj się i próbuj dalej. Wiem, jak ciężko jest sobie radzić kiedy inne mamy chodzą wypoczęte, mają czas na wszystko a Ty marzysz jedynie o 30 minutach snu. To okres przejściowy i z pewnością minie.