Statystyczny niemowlak powinien spać od 16-20 godzin dziennie. Daje to czas
mamie na odpoczynek oraz na sen. Co zrobić jeśli maluch ma problemy ze snem?
Ten problem przeanalizowałam od a do z ponieważ mój synek od pierwszych dni
życia spał około 7 godzin na dobę tylko nocą. Każda próba uśpienia kończyła się
płaczem i protestami. Przeczytałam setki artykułów i spytałam wiele mam gdzie
może tkwić problem i niestety niczego się nie dowiedziałam. Stosowałam
wszystkie zalecenia bardziej doświadczonych kobiet, lekarzy, specjalistów.
Synek czasem spał, czasem nie. Z moich późniejszych obserwacji wywnioskowałam,
że dziecko miało problem z wyciszeniem się.
Brak snu to problem, który sprawia, że dziecko jest marudne a mama jest
zmęczona do granic wytrzymałości. Czytając i analizując ten problem nasunęło mi
się kilka pomysłów, które mogą Ci pomóc jeśli Twoje dziecko również nie chce
spać.
1. Usypiaj go w podobnych godzinach i w tym samym miejscu.
2. Wypróbuj bujaną kołyskę lub krzesło bujane gdzie możesz przytulić dziecko
i delikatnie go kołysać (w moim przypadku krzesło bujane bardzo nam pomogło).
3. Muzyka relaksacyjna, klasyczna lub tzw. biały szum czyli odgłosy lasu,
deszczu lub suszarki mogą pomagać w zasypianiu.
4. Jeśli lekarz nie ma przeciwwskazań daj dziecku do picia herbatkę z melisy
lub gotową mieszankę ziół dostępną na rynku.
5. Po urodzeniu dziecko nie kontroluje swoich kończyn. Często przez sen
rusza rączkami lub nóżkami co może wybudzać go ze snu. Wypróbuj beciki, chusty
lub śpiworki, które krępują ruchy.
6. Często mamy dają dzieciom przy zasypianiu smoczek ponieważ odruch ssania
wycisza i uspokaja dziecko. Mój synek nie chciał smoczka, więc nie mogę
potwierdzić tej metody.
7. Picie mocnej kawy i herbaty w trakcie karmienia piersią może również wpływać
na problemy ze snem u noworodka.
8. Możesz wypróbować zabawki do łóżeczka, które grają kołysankę a na suficie
wyświetlają gwiazdki lub inne elementy, które mogą pomóc dziecku zasnąć (w moim
przypadku się nie sprawdziło).
9. Dobrym pomysłem jest również przygotowanie elementów, które będą
sugerowały dziecku, że czas na spanie. Ten sam kocyk, przytulanka lub inna
rzecz, która jest przy dziecku w trakcie spania (do kołyski lub łóżeczka nie wkładaj zbyt wielu rzeczy, może to onieść odrotny skutek).
10. Niektóre dzieci po urodzeniu bardziej potrzebują bliskości mamy. Połóż w
łóżeczku swoją koszulę nocną, koszulkę lub inny element garderoby, który
nosiłaś na sobie. Zapach mamy może pomóc w zasypianiu.
11. Niektóre mamy twierdzą, że systematyczne spacery również ułatwiają sen
ich pociech.
12. Jeśli punkt 11 działa spróbuj uśpić dziecko w wózeczku.
13. Śpiewaj dziecku kołysanki, Twój głos jest najpiękniejszą melodią, która
uspokaja.
14. Szeptanie do uszka, bardzo pomaga się wyciszyć przed snem.
15. Wieczorne kąpiele i piżamka o tym samym czasie również są sygnałem dla
dziecka, że pora spać.
16. Dziecku może być za zimno lub za gorąco. Sprawdzaj temperaturę pokoju oraz sprawdź czy Twój maluch się nie poci. Najlepiej sprawdzać na karku dziecka.
Jeśli macie podejrzenia, że brak snu może być spowodowany chorobą lub innym
czynnikiem, nie wahaj się pójść z tym problemem do lekarza. Przyczyny mogą być
różne, czasem neurologiczne a wczesne wykrycie problemu zawsze sprzyja szybszej
diagnozie i leczeniu.
Sama przetestowałam prawie wszystkie te metody i jak pisałam wcześniej
bujany fotel bardzo nam pomógł. Nie zniechęcaj się i próbuj dalej. Wiem, jak
ciężko jest sobie radzić kiedy inne mamy chodzą wypoczęte, mają czas na
wszystko a Ty marzysz jedynie o 30 minutach snu. To okres przejściowy i z
pewnością minie.
Z wykształcenia dietetyczka, z zawodu specjalista ds. sprzętu medycznego. Obecnie zakochana do szaleństwa w swoim pięciomiesięcznym synku. Dzielę się z Wami historią mojej ciąży oraz macierzyństwa. Radzę jak pozbyć się uciążliwych dolegliwości, jak czerpać wszystko co najlepsze w trakcie tych magicznych 9 miesięcy oraz jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości po urodzeniu dziecka. Wszystko o tym jak zamieniłam szpilki na domowe pantofle. Przynajmniej na razie.
czwartek, 7 stycznia 2016
poniedziałek, 30 listopada 2015
Poznaj swoje dziecko
Wiele mam borykając
się z trudnymi początkami zapomina, że dziecko to nowy człowiek. Człowiek,
który ma charakter i wolną wolę. Próby podporządkowania go mogą często spotkać
się ze sprzeciwem i płaczem. Nie chodzi mi tutaj o bezstresowe wychowanie, o
sytuacje gdzie dziecko wchodzi na głowę rodzicom, ale o to, że trzeba się
pogodzić z tym, że nowy człowiek będzie miał swoje ulubione zabawki, ulubiony
smoczek, ulubioną butelkę. Nie zniechęcaj się kiedy trzeci z rzędu smoczek
ląduje w koszu ponieważ niemowlak nie chciał go ssać. Być może następny będzie
trafiony. Pamiętaj o tym, że tak, jak dla ciebie jest to nowa sytuacja, twoje
dziecko również przeżywa trudne chwile. Nowe otoczenie i życie poza bezpiecznym
brzuchem mamy może sprawić na początku wiele trudności.
Wiele kobiet,
również moich przyjaciółek aby ułatwić sobie dzień stara się wprowadzać stały
plan dnia. Dzieci lubią rutynę i często łatwiej im się odnaleźć w nowym
świecie. Niestety z moim maluchem nie mogłam wypracować takiego grafiku,
ponieważ codziennie budził się o innych porach i zasypiał również o innym
czasie. Starałam się za to, aby codzienna kąpiel czy śpiewanie kołysanek odbywały
się o stałej porze. Dzieci często czują atmosferę w domu, niepokój czy
zdenerwowanie mamy, dlatego staraj się być spokojna przy maluchu. Nie okazuj mu
zniecierpliwienia czy zdenerwowania bo to odniesie odwrotny skutek.
Poznaj swoje
dziecko, zobacz na które kołysanki reaguje, który kocyk lubi, jakie otoczeniu w
łóżeczku czy wózku zapewnia mu spokój. Słuchajcie razem muzyki, odgłosów
szumiącego lasu, śpiewu ptaków. To często pomaga na początku zasnąć dziecku.
Rozmawiaj z dzieckiem, twój głos jest dla niego najwspanialszym dźwiękiem na
świecie.
Zabieraj malucha na
spacery i pomóż mu odkrywać świat. Zieleń parku czy odgłosy ulicy to miła
odmiana po całym dniu w domu. Po spacerze dzieci zwykle lepiej zasypiają.
Depresja poporodowa mit czy fakt?
Wiele się
zastanawiałam nad tym, jak będę się czuć psychicznie po urodzeniu dziecka.
Nawał obowiązków i odpowiedzialność za drugiego człowieka to nie lada wyzwanie
po tak emocjonującym okresie jak ciąża i poród. Kiedy emocje opadną i rodzina
wróci do swoich obowiązków a mąż do pracy zostajesz sama w domu z maluchem.
Obowiązki domowe, opieka nad dzieckiem i próba powrotu do normalnego życia może
sprawić trudność niejednej kobiecie.
Ja nie byłam w
stanie zająć się domem. Mój synek nie spał prawie cały czas i nie miałam czasu
nawet na gotowanie. Podjęłam trudną rozmowę z mężem i rodziną i przyznałam się
chociaż było to dla mnie trudne, że nie dam sobie rady sama. Zatrudniliśmy
sprzątaczkę, która przychodzi raz na dwa tygodnie, co stanowczo wystarcza,
teściowa przynosi mi obiady albo zamawiamy jedzenie a mąż robi zakupy.
Zdaję sobie sprawę,
że nie każda kobieta ma możliwość zatrudnić pomoc lub zaangażować rodziców bądź
teściów dlatego trzeba w tym trudnym okresie szczerze porozmawiać z partnerem i
zaangażować go do pomocy. Opieka nad dzieckiem to nie "babskie
zajęcie" to wspólna odpowiedzialność, którą należy dzielić. Mój mąż od
początku starał się pomagać mi w takich zajęciach jak kąpanie, przebieranie czy
zmiana pieluchy.
Pamiętaj o tym, że
kiedy jesteś przemęczona to tracisz radość z tych wspaniałych pierwszych dni z
niemowlakiem. Mówi się, że mama powinna spać kiedy dziecko śpi. Nigdy nie
słyszałam większej bzdury. A gdzie czas dla samej siebie? Jesteś mamą to fakt,
ale wciąż jesteś człowiekiem i potrzebujesz chwili relaksu i rozluźnienia.
Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, dlatego nie przejmuj się, że jest nie
posprzątane lub nie ma dwudaniowego obiadu.
"Inne kobiety
dają radę" - to nie prawda. Borykają się z taki samymi trudnościami tylko
o tym się głośno nie mówi. Ja nie dałabym rady gdyby nie pomoc innych i
przyznaję się do tego otwarcie.
Jeśli jednak
zauważasz u siebie takie symptomy jak: brak ochoty na wstawanie, czujesz, że
tracisz radość z życia, czujesz niepokój i nie masz ochoty na zajmowanie się
dzieckiem, jesteś drażliwa, masz problemy ze snem, nie masz apetytu, często
płaczesz i nie rozumiesz dlaczego tak się dzieje to koniecznie skonsultuj się z
lekarzem ponieważ mogą to być objawy depresji poporodowej. Nie wpadaj jednak w
panikę ponieważ są to często przejściowe objawy chwilowej niedyspozycji
związanej z nową sytuacją w twoim życiu. Porozmawiaj z mamą, siostrą, koleżanką
- podziel się tym co czujesz, zapytaj o opinię. Pamiętaj, że nie jesteś sama.
Nie lekceważ jednak złego samopoczucia ponieważ kobieta chora na depresję stwarza
zagrożenie dla dziecka. W przypadkach potwierdzonej depresji stosowane jest leczenie
farmakologiczne oraz organizowane są grupy wsparcia.
piątek, 20 listopada 2015
Dieta karmiącej mamy
Czy istnieje takie
pojęcie jak dieta karmiącej mamy? My Polki dużą wagę przywiązujemy do nawyków
żywieniowych w trakcie karmienia piersią. Zaczynamy od kanapek z dżemem i boimy
się wprowadzać inne produkty. W innych krajach mamy nie rezygnują z nawyków
żywieniowych obserwując jedynie czy produkty newralgiczne mają jakiś wpływ na
dziecko czy nie.
Moim zdaniem jeśli
nie ma medycznych przeciwwskazań mama nie powinna przestrzegać restrykcyjnej
diety ponieważ w czasie połogu oraz karmienia mama powinna zjadać dziennie ok.
2500 tysiąca kalorii. Szybka regeneracja ciała jest możliwa jedynie w przypadku
pełnowartościowych posiłków.
Pamiętaj, że kolka
niemowlęca nie ma związku z tym co je mama. Nie eliminuj produktów na wszelki
wypadek. Jeśli zauważysz u swojego dziecka objawy alergii takie jak wysypka czy
biegunka odstaw produkt, który twoim zdaniem mógł wywołać takie objawy.
Zrezygnuj z:
- fast foodów - są
kaloryczne i nie mają żadnych wartości odżywczych
- niezdrowych
przekąsek jak chipsy czy ciasta z masami
- zupek z proszku i
innych produktów z dużą zawartością chemii spożywczej
-wysoko słodzonych,
gazowanych napojów.
Obserwuj swoje
dziecko po zjedzeniu produktów, które mogą powodować alergie: czekolada,
czosnek, owoce cytrusowe, truskawki, kakao, orzechy - szczególnie ziemne, mleko
krowie i produkty pochodne, ryby, soja, seler, jaja.
Ja zrezygnowałam na
początku z produktów mogących powodować wzdęcia i powoli wprowadzałam je do
codziennego żywienia obserwując mojego syna. Na szczęście nie zaobserwowałam
żadnych reakcji na składniki pokarmowe, które spożywałam. Sama uczulona jestem
na cytrusy dlatego te produkty wykluczyłam na stałe w początkowych miesiącach
karmienia.
Pamiętaj o tym, że
twój pokarm ZAWSZE jest idealnie zbilansowany dla potrzeb Twojego dziecka.
sobota, 7 listopada 2015
Zadbaj o siebie po porodzie
Łatwo powiedzieć.
Dbaj o siebie. Kiedy? Dziecko płacze, wymaga ciągłej opieki. Telefon nie
przestaje dzwon, a rodzina przychodzi w odwiedziny zobaczyć maleństwo. Nie daj
się zwariować postaw na spokój i odpoczynek. Twoja mama albo teściowa na pewno
wyrażą chęci pomocy i wsparcia. Zaangażuj również męża w opiekę na dzieckiem.
Karmić nie da rady - fakt, ale może zmienić ubranka, pieluszkę, może potrzymać
na rękach, uśpić. Nie krępuj się poprosić o pomoc. Poród był ogromnym wysiłkiem
dla Twojego organizmu i mimo, że już po kilku dniach możesz poczuć się lepiej
nie znaczy to, że wróciłaś do formy sprzed ciąży. Daj sobie trochę czasu i nie
biegnij na siłownie w tydzień po porodzie. Nie bez powodu lekarze zalecają 6
tygodni odpoczynku. Pij dużo wody ponieważ w kilka dni po porodzie zaczniesz
się bardzo intensywnie pocić aby pozbyć się z organizmu nadmiaru wody. Picie
odpowiedniej ilości wody jest również niezbędne podczas karmienia piersią i
powinno wynosić min. 2 litry wody niegazowanej dziennie. Dbaj również o swoją
dietę ponieważ w trakcie karmienia piersią powinnaś zjadać ok. 2500 tysiąca
kalorii na dzień. Sport zacznij uprawiać zgodnie ze swoim style życia. Jeśli
ćwiczyłaś przed ciążą i w trakcie zacznij wtedy, kiedy poczujesz się
wystarczająco silna. Jeśli jednak nie uprawiałaś sportu przed i w trakcie ciąży
z wizytą na siłowni poczekaj 6 tygodni. Zacznij od ćwiczeń wzmacniających
mięśnie i nie oczekuj spektakularnych efektów po kilku tygodniach. Każdy
organizm jest inny i potrzebuje więcej lub mniej czasu na powrót do formy
sprzed ciąży. Dbaj również o higienę i staraj się brać często prysznic.
Ja po porodzie
czułam się fatalnie. Tygodnie mijały a ja czułam ogromne osłabienie. Czułam się
gruba i nieporadna. Chciałam jak najszybciej zacząć ćwiczyć żeby zrzucić brzuch
i zbędne kilogramy. Niestety nie miałam jak. Mój synek nie spał w ciągu dnia a
nocami byłam wykończona. Po każdej wizycie w toalecie podmywałam się letnią
wodą i osuszałam ręcznikiem papierowym, żeby szwy łatwiej się goiły i żeby nie
gromadziły się bakterie. Nawet ta prosta czynność wymagała ode mnie sporo cierpliwości
ponieważ synek płakał za każdym razem kiedy zostawiałam go samego. Praktycznie
kilka miesięcy wyjęte z życia, całkowite poświęcenie dla dziecka. Z czasem
zaczęło być łatwiej i miałam więcej czasu dla siebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



